Moje zioła i lawenda zostały przesadzone...
teraz zajęły miejsce w emaliowanej misce na starym stojaku łazienkowym, który do tej pory stał bezużyteczny...myślę, że dobrze mi to wyszło...
półeczka, która leży na ziemi czeka na zawieszenie...

mój dom, mój sposób na życie ...
Stojak jest super, mam taki sam tyle, że mój ma jeszcze taki pałąk/wieszak na ręcznik.
OdpowiedzUsuńKiedyś służył mi z miednicą jako suszarka do naczyń :-))) Ale od jakiegoś czasu podobnie jak u Ciebie jest stojakiem balkonowym na kwiaty.
Lawenda i zioła to moje ulubione "zielska", świetnie się prezentują u Ciebie.
Pozdrawiam ciepło
Ślicznie na Twoim balkonie :) Świetny pomysł z tą miską na stojaku :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Bardzo fajny pomysł! Szkoda, że nie mam takiego stojaka. A ziółka też niebawem wysieję. A te ziółka na stojaku wyhodowałaś sama czy kupione? Mam nadzieję, że moje też tak wyrosną. Mogłabym kupić gotowce w supermarkecie ale radość większa jak się samemu wyhoduje. Pozdrawiam i zapraszam do mnie na www.domek-na-skwerku.blogspot.com / Dorota
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł z tym stojakiem.Mam podobny ale bez miednicy.Musze jakąs skombinować i odgapić od Ciebie pomysł..Fajnie juz u Ciebie na balkonie..Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńjuż dwa razy próbowałam wyhodować zioła i za każdym razem odmawiały współpracy, a Tobie piękny zielony kącik się udał, gratuluję ....
OdpowiedzUsuńhi
OdpowiedzUsuńyour blog is beautiful. i like your pictures.
have a nice week,
regina
Bardzo podoba mi się Twój kwietnik, a już kompletnie zauroczyła mnie półka pod te trzy pojemniki z ziółkami! Uwielbiam takie surowizny! I chciałam jeszcze dodać, że prześliczny jest Twój zając z poprzedniego postu, ujmujący i pełen wdzięku.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam bardzo serdecznie, Paulina
Hello, my name is Federica, I just found your blog. Is so nice and cute! Your house seems so pretty! Come visit mine!
OdpowiedzUsuńHugs from Italy!